Widzialam orla cien Do góry wzbil sie niczym wiatr
Niebo to jego swiat Z oblokiem tanczyl w swietle
dnia Slyszal ludzki szept Krzyczal, ze wolnosc
domem jest Nie ma konca drogi tej I ze nie wie co
to gniew Przemierzal zycia sens Skrzydlami wital
kazdy dzien Zataczal lady, morza lez Bezpamietnie
gasil gniew Choc pamiec krotka jest Zostawila slów
tych tresc Nie umknie jej juz zaden gest Zadna
mysl i zaden sens --- added by Marcin Lesiak